lutego 02, 2010

Już się mogę pochwalić moimi 15 centymetrami w kolumnie Metra kilka miesięcy temu.
Temat dla mnie bardzo drażniący wtedy, dziś śmieszny i lekko irytujący.
Pani dziennikarka w zasadzie wiele się nie wysiliła i chyba to mnie najbardziej wkurzyło - delikatnie przetworzyła materiał który jej wysłałam (razem ze
zdjęciem zresztą zrobionym przez Jarka mojego ulubionego nieprofesjonalnego fotografa link: http://photoessence.org/) Tak to małym kosztem udziału pani dziennikarki powstał
materiał o bezrobotnej studentce dziennikarstwa zagubionej w urban jungle. Po miesiącu zadzwoniła ponownie: "Jak tam Pani Joanno? Może da się pani namówić na kolejny.." - tylko raz zaistniałam w Metrze.

Brak komentarzy: